Długotrwale działający stres wpływa negatywnie na kondycję całego organizmu – rozregulowuje przemianę materii (tycie/chudnięcie), podnosi ciśnienie tętnicze krwi (wzrost ryzyka zawału serca/udaru mózgu), zmienia parametry biochemiczne krwi (spadek odporności), zaburza funkcje poznawcze, wywołuje permanentne zmęczenie i ogólnie podnosi koszty zdrowotne codziennego funkcjonowania. Z kolei aktywność fizyczna to uniwersalny lek na poprawę samopoczucia. Działa na wszystkich bez wyjątku, niezależnie od płci, wieku czy doświadczenia w sporcie. Każdy wysiłek trwający co najmniej 30 minut powoduje wzrost produkcji endorfin – hormonów odpowiadających za dobre samopoczucie, stan euforii, zadowolenie z siebie i pozytywne nastawienie do otoczenia. Aktywność fizyczna dotlenia mózg, poprawia krążenie, usuwa napięcie, łagodzi stres dając organizmowi poczucie spełnienia, właściwie wykorzystanego czasu i zrobienia czegoś dobrego dla siebie, poprawia tolerancję obciążeń stresowych. Odczucia te są tak silne, że potrafią uzależnić, podobnie jak inne używki, czy cukier (słodycze), jednak korzyści, które odbieramy są nieporównywalnie większe od zagrożenia, że „przesadzimy” z ilością ruchu. Ponadto mózg posiada mechanizmy samoobrony przed nadmiarem aktywności, które zadziałają nawet przy uzależnieniu. Umiarkowana aktywność fizyczna bywa wykorzystywana i często zalecana przez lekarzy i psychologów w profilaktyce niektórych problemów psychicznych. cdn…